Kultura > Literatura
Legenda skarbem narodu – o Kebra Nagast
Kebra Nagast to nie tylko jedno z najdonioślejszych dzieł etiopskiej literatury w języku gyyz.
To również nieco

Angielskie wydanie
Kebra Nagast

baśniowa opowieść, legenda, arcyciekawa historia posiadająca potężny
wpływ na kraj aż po dzień dzisiejszy. Historia umacniająca pozycję władców i dająca ludowi nadzieję i powód do dumy z własnego pochodzenia.
Kebra Nagast opowiada bowiem biblijną historię królowej Saby, dodając jednak do niej większość szczegółów. Jednak już sam fakt, że źródło tej etiopskiej epopei narodowej znajduje się między innymi w Biblii, było czynnikiem nobilitującym i dodającym całej opowieści wiarygodności.


Legenda

Jak głosi legenda opowiedziana w Kebra Nagast, etiopska królowa Makeda (czyli właśnie królowa krainy Saba), zafascynowana postacią króla Salomona, słynącego w ówczesnym świecie ze swej mądrości, postanawia wyruszyć w podróż, aby złożyć mu hołd i okazać szacunek jego wiedzy i roztropności. Gdy dociera do Izraela, ona również wywiera na Salomonie wielkie wrażenie swoją urodą i osobowością. Król nie tylko przekazuje jej wiarę w jedynego Boga, ale również podstępnie ją uwodzi. Gdy Makeda wraca do kraju, jest w ciąży. Rodzi syna zwanego później Menelikiem, który, osiągnąwszy dojrzałość, wyrusza do Izraela, aby poznać swego ojca. Syn Makedy i Salomona zostaje przez ojca przyjęty i namaszczony na króla Etiopii. Ojciec, przed odesłaniem go z powrotem do kraju matki, wyznacza sporą grupę mędrców, którzy mają udać się razem z nim. Ci jednak nie chcą opuszczać kraju, w którym znajduje się największy skarb narodu wybranego, Arka Przymierza. Przed wyruszeniem w drogę postanawiają ją wykraść. W ten sposób Arka Przymierza trafia do Etiopii, gdzie według Etiopczyków znajduje się do dziś.
W świetle historii opowiedzianej w Kebra Nagast Etiopia jawi się zatem rzeczywiście jako niezwykły kraj. Po pierwsze, jego lud pochodzi od samego króla Salomona, człowieka niepospolitej mądrości, i wywodzi się w ten sposób z narodu wybranego. Po drugie, jest depozytariuszem jednego z największych religijnych skarbów świata – Arki Przymierza. Dzięki Kebra Nagast bycie Etiopczykiem dawało powód do głębokiej dumy, bez wzgledu na różne niedole, przez które musieli Etiopczycy przejść.
Sama księga Kebra Nagast, czyli Chwała królów Abisynii, nie tylko opowiada pewną legendę, ale sama także jest nią owiana. Nie wiadomo z całą pewnością, kto był jej autorem, kiedy dokładnie powstała, ani jaka część tego, co opowiada, jest prawdziwa. A jednak jej znaczenie dla Etiopczyków jest kolosalne i żaden nie wątpi w to, że jej przesłanie jest autentyczne.

Pochodzenie Kebra Nagast

Przez długi czas w ogóle niewiele o tej księdze wiedziano. Wielu podróżników i misjonarzy ją znało, jednak do Europy nigdy nie docierała jej treść. Dopiero James Bruce napisał szerzej o Kebra Nagast pod koniec XVIII, zaś pierwsze tłumaczenia powstały pod koniec XIX wieku. Wobec tylu niewiadomych nic dziwnego, że wśród specjalistów krążyło na jej temat wiele, czasem wzajemnie sprzecznych, opinii. Niektórzy badacze (np. A. Dillmann) zajmujący się Etiopią uważali Kebra Nagast jedynie za sprytne posunięcie dynastii panującej, za sposób na utrwalenie swojej władzy, za spreparowany relikt, legendę dostosowaną do jej potrzeb w danym momencie.
Powiadają jednak, że w każdej legendzie tkwi przynajmniej ziarenko prawdy. Późniejsi badacze,np. C. Conti Rossini, nie bacząc na autorytet, jakim cieszył się Dillmann, odmówili mu słuszności przynajmniej pod pewnymi względami. Nadal podkreśla się rolę polityczną Kebra Nagast i nie neguje się intencji, które Dillmann przypisał władcom etiopskim. Jednak w świetle późniejszych badań i odkryć przestało być takim pewnikiem to, że Kebra Nagast zostało po prostu sfabrykowane w XIII-XIV wieku. Okazało się, że pewien dopisek znajdujący się na końcu wszystkich najstarszych rękopisów Kebra Nagast może być całkiem prawdziwy.
Cóż jednak głosił ów dopisek? Stwierdzał mianowicie, że Kebra Nagast nie powstało dopiero w XIII wieku , lecz zostało wówczas jedynie przetłumaczone na gyyz z arabskiego, wcześniej zaś na arabski z koptyjskiego. Redaktorem tego tłumaczenia i opracowania miał być według tego dopiska nybure yd (zarządca) Aksum, Jishak' (Izaak).
Uznano zatem jego prawdziwość, ale nadal nie rozwiązywało to kwestii, kto jako pierwszy spisał prastarą legendę w takiej a nie innej formie oraz kiedy dokładnie to nastąpiło.
Prawda na ten temat nigdy zresztą nie interesowała za bardzo samych Etiopczyków. Dla nich opowiedziana w Kebra Nagast legenda o królowej Sabie i królu Salomonie to fakt historyczny i nie było sensu zastanawiać się, kto i kiedy go spisał. Przez całe stulecia, aż do upadku cesarstwa w XX wieku, przekazywano ową legendę jako prawdę o pochodzeniu ludu etiopskiego zarówno w szkołach, jak i w publikacjach naukowych. Wspominała o tym nawet konstytucja kraju z roku 1931 i z roku 1955: “Prawo ustala, że godność cesarska pozostanie wiecznie przywiązana do linii Jego Cesarskiej Mości Hajle Sellasje I, potomka króla Sahle Sellasje, którego linia pochodzi bez przerwy od dynastii Menelika I, syna Króla Salomona z Jerozolimy i Królowej Etiopii, znanej także jako Królowa Saby”. Wspomniany w konstytucji Hajle Sellasje I miał być w ten sposób w linii prostej 225 potomkiem króla Salomona.
Jak widać, Kebra Nagast okazał się bardzo słusznym tytułem dla tej księgi: rzeczywiście stanowił o chwale królów...

Budowa Kebra Nagast i jego styl

Kebra Nagast to bardzo obszerny tekst składający się ze 117 rozdziałów, obejmujących także wydarzenia sprzed podróży królowej Saby oraz na długo po skradzeniu Arki Przymierza, dając opowiadanym wydarzeniom pewne tło historyczne. Dzieło przyjęło się dzielić na cztery główne części. Pierwsza obejmuje podstawową treść legendy: spotkanie królowej Saby z królem Salomonem, narodziny ich syna Dawida (tj. Menelika), jego podróż do Izraela, kradzież Arki Przymierza i dalsze losy Menelika jako władcy Etiopii. Druga część to rozdziały 1-18, omawiające różne wątki biblijne, i 113-117, zawierające proroctwa dotyczące przyszłości Etiopii i jej wiary w Chrystusa. Część trzecia jest już dość luźno związana z główną historią Kebra Nagast – stanowi zbiór dowodów na to, jakoby wszyscy wielcy władcy starożytności wywodzili się z narodu wybranego, czyli należeli do ludu semickiego. Część ostatnia, czwarta, obejmuje szereg proroctw dotyczących nadejścia Odkupiciela – Chrystusa.
Całość Kebra Nagast jest więc również swoistym pomostem kulturowym: łączy najdalszą, pogańską przeszłość Etiopii sprzed królowej Saby, poprzez przyjęcie wiary w jednego Boga (judaizm), po chrześcijaństwo.
Utwór napisany jest pięknym językiem, a jego styl posiada niektóre cechy kronik wojennych cesarza Amde Tsyjona.

Popularność Kebra Nagast

Historia opowiedziana w tej księdze zyskała sobie ogromną popularność jeszcza na długo zanim została spisana. Do dziś po Etiopii i innych krajach Bliskiego Wschodu krążą różne wersje tej legendy: tigrajska, hebrajska, aramejska oraz rozmaite wersje arabskie. Nic więc dziwnego, że Kebra Nagast było dziełem bardzo dobrze przyjętym przez etiopski naród.

Specyfikę tego dzieła dobrze ujmuje Edward Ullendorf, znany etiopista:

Kebra Nagast nie jest jedynie utworem literackim, lecz – podobnie jak Start Testament dla Żydów, a Koran dla Arabów – jest etiopską składnicą uczuć narodowych i religijnych, i być może najprawdziwszym i najbardziej autentycznym wyrazem abisyńskiego chrześcijaństwa.”

Przekłady Kebra Nagast

Jak już zostało wspomniane, przez długie wieki nie powstało ani jedno tłumaczenie tej księgi na języki europejskie. Dopiero w XIX wieku Franz Praetorius dokonał pierwszego przekładu na łacinę niewielkiego fragmentu legendy. Następnie w 1886 roku Carl Bezold dokonał pełnego, bardzo rzetelnego krytycznego tłumaczenia Kebra Nagast na język niemiecki, które jednak ukazało się drukiem dopiero na początku XX wieku (Bezold C., Kebra Nagast. Die Herrlichkeit der Könige, Monachium 1909). Kolejnych tłumaczeń dokonali E.A. Wallis Budge: The Queen of Sheba and Her Only Son Menyelek, Oxford-London 1932 i Stefan Strelcyn: Kebra Nagast czyli Chwała królów Abisynii, Warszawa 1956. Najnowszym przekładem jest tłumaczenie na język francuski ukończone we wrześniu 2007 przez Samuela Mahlera: Kebra Negast ou La Gloire des Rois d'Éthiopie (dostępne jedynie w sprzedaży wysyłkowej przez Internet).

Jeśli chodzi o polskojęzyczną wersję Kebra Nagast, jest ona dziś bardzo trudno dostępna. Ze wzgledu na datę wydania (1956) , nie można jej już kupić w księgarniach. Nie posiada jej również żaden antykwariat internetowy. Pozostaje szukanie jej w zwykłych antykwariatach, które przeważnie też nie posiadają tego dzieła. Ze względu na te trudności, zostaną tu niedługo zamieszczone przynajmniej fragmenty tego dzieła, bez wątpienia zasługującego na poznanie.

Na koniec warto podkreślić, że mimo naukowego sceptycyzmu, który często otacza Kebra Nagast, znalazła ona entuzjastów także wśród niektórych Europejczyków. Przykładem może być Graham Hancock*, który poświęcił 9 lat na przeprowadzenie historycznego śledztwa dotyczącego Arki Przymierza. Początkowo nieufnie nastawiony do całej sprawy i patrzący z przymrużeniem oka na Etiopczyków przekonanych o prawdziwości Kebra Nagast, pod koniec swoich badań sam zaczął wierzyć, że zaginiona przed trzema tysiącami lat Arka znajduje się właśnie w dawnej Abisynii.

* G. Hancock, Znak i pieczęć. W poszukiwaniu zaginionej Arki Przymierza, Warszawa 1999.
Handmade, silver jewellery - JM Popiel