Kultura > Literatura
Literatura Etiopii - wstęp
Dzięki różnym podróżnikom, ich reportażom i zdjęciom, pewne dziedziny wiedzy na temat Etiopii stają się stopniowo coraz bardziej dostępne: w magazynach podróżniczych czy geograficznych można znaleźć artykuły o różnych etiopskich plemionach, o przyrodzie, o górach... Natomiast jakichkolwiek wiadomości na temat literatury tego kraju – przynajmniej w tych podstawowych i oczywistych źródłach wiedzy, tj. w księgarniach czy Internecie – po prostu brak. Można by stąd wywnioskować, że taka literatura po prostu nie istnieje, więc o czym tu pisać – i tego typu komentarzy nie brakuje. Ale jak to jest naprawdę?


W rzeczywistości sprawa ma się zupełnie inaczej – zdecydowanie jest o czym pisać. Informacje na temat literatury etiopskiej istnieją, jednak niestety dobrze ukryte w różnych specjalistycznych zbiorach uniwersyteckich (i to tylko niektorych uczelni) i ciężko do nich trafić. Wielka szkoda, że wiedza o niej jest tak trudno dostępna, gdyż jej historia sięga czasów, kiedy Polska nie tylko nie miała jeszcze żadnych osiągnięć literackich, ale w ogóle nie istniała jako państwo – najstarsze zabytki literatury etiopskiej datują się na IV w.n.e. Wtedy Etiopia – wówczas znana jako królestwo Aksum – przyjęła chrzest. Zaczęły się pojawiać tłumaczenia Biblii, żywotów swiętych, teksty reguł zakonnych, itp. Warto jednak zaznaczyć, że właściwie od samego początku nawet przekłady cechowały się obecnością pierwiastków kultury lokalnej, ponieważ ówcześni tłumacze przeważnie wzbogacali tłumaczone dzieła.
W tamtych czasach językiem dworu i literatury był martwy już dziś język gyyz (klik). Jako język dworu przetrwał on do wieku XIII, w którym zastąpił go język amharski – do dzisiaj język urzędowy Etiopii. Natomiast jako język literatury używany był do połowy wieku XIX, kiedy i z tej dziedziny wyparł go amharski. Współcześnie gyyz, mimo że jest językiem martwym (tzn. dla nikogo nie jest językiem ojczystym), nadal używany jest jako język liturgii w Kościele Etiopskim.

Zatem mówiąc o literaturze etiopskiej, mówimy o literaturze w więcej niż jednym języku. Poza gyyz i amharskim, istnieją też dzieła napisane w tigrinia, harari, oromo czy arabskim, jest ich jednak naprawdę niewiele. Z tych języków zaś jedynie literatura (i piśmiennictwo w ogóle) w języku tigrinia nadal się rozwija.

Przede wszystkim więc należy zwrócić uwagę na literaturę tworzoną w owych dwóch najważniejszych językach w historii Etiopii: gyyz i amharskim.

Jako że w przypadku literatury etiopskiej podział na język utworu łączy się ściśle z tematyką, a także w większości przypadków z okresem powstania danego dzieła, można podzielić tę literaturę na dwa osobne działy:

Literatura w języku gyyz

Literatura w języku amharskim

Charakterystyka ogólna literatury etiopskiej

Jak już zostało wspomnianie, w literaturze etiopskiej nawet przekłady posiadały duży ładunek elementów “czysto etiopskich”. Jako że kraj przez długie wieki pozostawał w izolacji od świata zewnętrznego, a poza tym posiadał bardzo silną kulturę własną, strefa literatury w wyjątkowo dużym stopniu odzwierciedlała duchowość, mentalność i upodobania estetyczne Etiopczyków. Była i jest to literatura bardzo oryginalna, posiadająca własne, niespotykane gdzie indziej gatunki (np. k'ynie), swoistą metaforykę i styl.

Przez wiele wieków głównymi tematami utworów były kwestie religijne. Tworzono również hymny na cześć władców. Rodzajem przewodnim była poezja. Długo, bo aż do XIX wieku, literatura etiopska praktycznie nie ulegała wpływom z zewnątrz, zwłaszcza zaś wpływom europejskim, a to ze względu na ogólną nieufność, jaką darzyli Etiopczycy Europejczyków. Jeśli przyjrzeć się etiopskiej i afrykańskiej historii, fakt ten staje się całkiem zrozumiały.
W każdym razie dopiero w drugiej połowie XIX wieku zaczęły docierać do Etiopii gatunki takie jak dramat, powieść czy esej. Jak można się domyślić, taki nagły napływ nowości wywołał spore ożywienie na etiopskiej scenie literackiej. Zaczęto tłumaczyć dzieła europejskie na amharski i, naturalną koleją rzeczy, pisać własne utwory w tych napływowych gatunkach.

Jednak myliłby się ktoś sądząc, że taka etiopska powieść to typowa powieść, tylko napisana w innym języku. Oryginalna etiopska kultura literacka była na tyle silnie zakorzeniona, że nowe style były raczej inspiracją niż czymś, co mogłoby całkowicie zastąpić rodzimą twórczość. Stąd też etiopskie utwory XX wieku bardzo często łączyły europejskie gatunki z etiopską poetyką.
XX wiek był też okresem intensywnego wysyłania etiopskich studentów na studia zagraniczne, głównie do Europy, dzięki czemu europejska kultura miała szansę być lepiej poznana przez Etiopczyków. Zaowocowało to również pełniejszym uświadomieniem sobie, jak oryginalna i nietypowa jest ich własna kultura. Cała ta sytuacja doprowadziła do obudzenia wielu pisarskich zapędów – nagle Etiopia zaroiła się od książek (nie było to bez związku z faktem, że dopiero od stosunkowo niedawna, bo od drugiej połowy XIX w., istniał w Etiopii druk). Warto jednak podkreślić, że nie tylko tworzono nowe dzieła, ale też zaczęto zbierać i spisywać tradycyjną twórczość: poezję, legendy, podania, pieśnie, ballady.

Zatem wbrew temu, co mogą myśleć niektórzy, literatura Etiopii jest naprawdę bogatym tematem. Pojawia się jednak następne pytanie: skoro jest o czym mówić, a literatura ta jest tak interesująca, dlaczego prawie nikt się tym nie zajmuje?Nawet jeśli temat nie zainteresuje mas, to jednak z pewnością znajdą się osoby ciekawe tej kwestii. Odpowiedź jest całkiem banalna: przeszkodą – przynajmniej częściowo – jest... język. Jak wiadomo literatura etiopska to literatura w gyyz i amharskim, a ile osób zna te języki? Owszem, istnieją specjaliści, którzy je znają, ale jak do tej pory znajomość tę wykorzystywano głównie do zbadania innych aspektów dotycząych Etiopii, np. historii, zwyczajów, religii. Naprawdę niewiele uczonych zagłebiło się w obszar literatury etiopskiej, a jeszcze mniej podjęło się karkołomnego zadania tłumaczenia jej na języki europejskie. Karkołomnego, gdyż naprawdę konieczna jest dobra znajomość tych języków – i Etiopii w ogóle – aby z zadania tego wywiązać się dobrze. Skoro bowiem tyle w etiopskich dziełach nietypowych metafor, oryginalnej poetyki, innego sposobu myślenia, nie jest łatwo przełożyć te utwory na inny język nie ujmując im przy tym ich piękna i oryginalności. Jednak rzecz nie jest niemożliwa i oby w przyszłości znaleźli się pasjonaci, którzy się tego podejmą. Na rynku europejskim nie brak przecież innych pozycji literatury afrykańskiej – tyle tylko, że zawsze książki te pisane są w języku byłego kolonizatora, a więc w którymś z głównych języków eurpopejskich – i problem tłumaczenia znika.

Aby przełamać nieco te zaniedbania, w tym dziale zostały zamieszczone tłumaczenia niektórych etiopskich baśni, wierszy i opowiadań.
Zapraszam do ich lektury!
Handmade, silver jewellery - JM Popiel