Kultura >Grupy etniczne

“(...)Natomiast przechodnie uliczni nie nasuwali żadnych takich porównań. Swoim wyglądem istrojem nie przypominali ani rodaków podwarszawskich, ani podhalańskich górali.

  • Panie Bieganek – zwróciłem się do skwaszonego referenta. - Niech no pan powie z łaski swojej, dlaczego ci Abisyńczycy są tacy różnokolorowi? Jedni mają twarze zaledwie śniade jak nasz hotelowy pucybut, inni – brunatne, a tamten chłopak z koszem na głowie jest czarny jak diabeł. Przecież to niemożliwe, żeby członkowie jednego narodu tak się różnili kolorem skóry?

Amator eukaliptusowych cukierków uwielbiał, kiedy mu zadawano pytania. Od razu się rozchmurzył i przybrał z powrotem swój dawny ton pobłażliwej wyższości.

  • U Etiopów jest wszystko możliwe. Nie darmo śreniowieczni podróżnicy arabscy nazywali ich “zbieraniną”. Ten naród składa się z wielu plemion i szczepów, różniących się od siebie nie tylko zabarwieniem skóry, lecz często także językiem i religią. Ci z najjaśniejszymi twarzami to ludność tutejszych okolic, Amharowie – szczep do dzisiaj rządzący całą Etiopią. Z Amharów wywodzą się etiopscy cesarze, etiopscy książeta, czyli tak zwani “rasowie”, oraz wszyscy wyżsi urzędnicy państwa. A tamci z ciemniejszą skórą to ludzie ze szczepów i plemion podbitych przez Amharów: Galla, Dankal i zupełnie czarni Szankilla.”

Autor: Maria PopielCzytaj
Handmade, silver jewellery - JM Popiel